Ostatnio coraz bardziej lubię odcienie niebieskiego. Podobno będą modne w tym sezonie:). Koraliki w groszki to satyna a te mieszane to wszystko co było pod ręką:). Prezentują się o wiele lepiej na żywo:)
Moja pierwsza kartka na wyzwanie dla Scrapujących Polek nie powiem że to dzieło stulecia, ale robione z córcią i pełne miłości. Toteż myślę, że nawet bardzo mi się podoba. Dzięki kochane za komentarzyki. Normalnie aż mnie zatkało jak je zobaczyłam:)
Pudełeczka powstały na potrzeby przydasiowe. Nie mam już gdzie upychać, toteż postanowiłam spróbować przerobić stare pudełka po butach. Efekt nawet zadowalający. Pozdrawiam
Poniższa broszka ma aktualnie 2 zastosowania: jako kukuryku mojej córci( gumka do włosów) i jako ozdoba do bluzki. Bo wiecie przesądna mama ma zawsze coś czerwonego w stroju swej najpiękniejszej królewny:)
To ja, to ja to ja!!!! Normalnie już myślałam że zrobię ten dobry uczynek i już nigdy się tu nie pojawię. Jak zwykle chciałam ulepszyć sobie bloga, a wyszło jak zawsze hehe. No nic. Na szybko magnesiki, bo tych chyba jeszcze nie pokazywałam
Korale zrobione dla bardzo wyjątkowej osóbki z wyjątkowym charakterkiem. Mam nadzieje że się spodobają bo jak nie... to będę płakać:)Pozdrawiam i pewnie zamieszczę niedługo zmów cosik bom do aparatu się dorwała. A to że mnie tu nie było to nie znaczy że nic nie robiłam. Pozdrowionka
Tak więc pudełeczko zawierające kolczyki wyglądało tak jak poniżej. Do tego zrobiłam kalendarz (od czerwca) bo Marzence bardzo podobał sie mój osobisty kalendarz. Niestety robiony był bardzo na szybko, bo o 12 dostałam toner a o 15 musiałam prezent wręczyć:) A i tak się spóźniłam. Najgorsze że nie wyszła mi okładka. Bindownica nie chciała ugryźć toteż dziurkowałam dziurkaczem. no cóż... zawsze mam pod górkę:). A czerwony komplet też się nieżle prezentuje. Pozdrawiam i życzę miłego dzionka
Prezencik dany dawno. Opakowanie- pudełeczko składające się z 6 ścianek- każda para kolczyków na inny dzień tygodnia. Niedziela- czerwony komplet. Mam nadzieje że się spodobało.