


A że nadchodzą wielkimi krokami to trzeba się przygotować. Jak na razie kilka wczorajszych bo niby święta a czasu brak:(. Buziaki dla wszystkich Oglądających.
To jest prawda. zabieram sie do tego bloga już od jakiegoś czasu...
Pomysłów miliony a wykonania żadnego... Tak to już ze mną jest. zero dopingu wewnętrznego. Słomiany zapał i tyle. Ale mam nadzieje że jakoś uda mi się to wszystko dopracować. Jeżeli ktoś tu przez przypadek zajrzy to proszę o mocnego motywującego kopniaka:)