takie właśnie było wyzwanie, na które zrobiłam ten naszyjnik. Myślałam o nim już od marca, ale jakoś nie miałam odwagi. Oczywiście pracy zapomniałam zgłosić. ale zainspirował mnie do próby z tworzeniem biżuterii bardziej odważnej. zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam nadzieje że znajdzie się choć jedna osoba, której się spodoba (tu robie oczy kota ze Shreka):)
1 komentarz:
To jest prześliczne!!! jakie pomysłowe na prawdę cuuuuuuuuudo
Prześlij komentarz