sobota, 16 stycznia 2010

Pan Szczurek

Zamieszkał u nas i nie chce się wyprowadzić.Żadne próby persfazji nie działają. Córcia zapałała do niego miłością wielką (nos prawie oderwany:)) Myślę że pewnie niedługo założy rodzinę. Ech kiedy ja na nią znajdę czas? Bo Szczurek to taki wstydzioch że trzeba go będzie swatać.

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Sympatyczny ten szczurek.... gdyby mu się znudziło u WAS to zapraszam go do KURNIKA.

Anonimowy pisze...

hehehe a nie znudzi mu się bo ja mu śpiewam, tańcze, bajki opowadam. Cyrk na okrągło ma to jak ma się mu znudzić:)

Barbara pisze...

ale ma sympatyczny ryjek :) kochany jest,te oczka takie błagalne,aż chce się go przytulic :)

Paszczata pisze...

wymiekam... świetny szczurek :D:D:D